Archiwa kategorii: przetwory

Lipcowe przetwory – przypominacz

Z powodu chwilowego braku czasu, pozwalam sobie ponownie opublikować zeszłoroczny lipcowy przetworowy ‘przypominacz’. Nie do końca jestem / byłam pewna, czy te ‘przypominacze’ są dobrym pomysłem, dostaję jednak sporo maili, w których dziękujecie za przetworowe propozycje, dlatego raz jeszcze przypominam te (szczególnie nowym czytelnikom :)), które lubię najbardziej

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie już jutro :)

*   *   *

Na początek czereśnie, choć u nas niestety w tym roku nie obrodzily one tak jak zwykle (tak jak i tegoroczne truskawki zresztą…).
W ubiegłym sezonie wyjątkowo posmakował nam czereśniowy dżem ‘dla Pani’ (ten jaśniejszy, z różą), choć i ten ‘dla Pana’ (z dodatkiem kirschu) był pyszny (przepisy tutaj – klik).

confit_cerises20111

Polecam Wam również kilka wcześniejszych czereśniowych propozycji tutajklik, między innymi :

- czereśnie i wiśnie z kardamonem

- czereśnie i wiśnie w czerwonym winie

- czereśnie i wiśnie z kwiatami lipy

- oraz szybkie i wyjątkowo pyszne – czereśnie i wiśnie w rumie

(z czereśni możecie też przygotować pyszny syrop lub sok, w podobny sposób jak syrop rabarbarowy i truskawkowy, o których wspominałam tutaj – klik)

A tuż po czereśniowych przetworach trzeba będzie pomyśleć o morelach (łudzę się, że może po powrocie, pod koniec lipca, uda mi się jeszcze zrobić choć kilka słoiczków…).

Prawdziwe morelowe hity ;) zeszłego sezonu, to przede wszystkim dżem morelowo-jeżynowy z amarettoklik (wszyscy obdarowani prosili o więcej ;)) :

abricots_mures_confit1

(z tych samych składników można również przygotować pyszny syrop do deserów…)

oraz prawdziwa delicja autorstwa Christine Ferber‘Nugatowe’ morele, czyli dżem morelowy z migdałami i pistacjami – klik :

abricots_pistaches_amandes

W tym samym wpisie znajdziecie również przepis na na dżem morelowy z dodatkiem suszonych moreli i białego wina oraz pyszny dżem morelowo-truskawkowy z octem balsamicznym :

abricots_fraises_balsamique

Mariaż truskawek i moreli jest wyjątkowo smaczny, a dodatek balsamico świetnie podkreśla smak owoców. Jak dla mnie – koniecznie do powtórki :)

I na koniec jeszcze przepis na dżem morelowy z tymiankiem tutaj – klik :

abricots_thym_confit01

A jeśli czasu (oraz wolnych słoików ;)) będziecie mieć pod dostatkiem, to polecam Wam również wcześniejszy dżem morelowo-lawendowyklik, choć morele i lawenda to już prawie że klasyka ;)

(a jeśli to połączenie odpowiada waszym kubkom smakowym, to przy okazji polecam również morelowo-lawendowe crumble – klik :))

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Plus
  • Pinterest
  • Blogger
  • RSS
  • Email

Z czerwcowego archiwum – czarny bez

czarny_bez_foret
Nie wiem, jak wygląda to u Was, ale tutaj coraz mocniej rozkwita już czarny bez. Jeśli macie więc ochotę na przygotowanie pysznego syropu z jego kwiatów, czym prędzej zlokalizujcie odpowiednie drzewka (pamiętając jednak, by znajdowały się one jak najdalej od wszelakich dróg…). Starajmy się też, by nie zrywać zbyt wielu kwiatostanów z tego samego drzewka (szczególnie wtedy, jeśli chcemy jesienią wrócić po owoce :)). I oczywiście zrywajmy je tylko w suchy, w miarę słoneczny dzień.

siropsureau4

Więcej szczegółów na ten temat (oraz przepis na syrop) znajdziecie tutaj i tutaj – klik; a kwiatów możecie również użyć jako dodatek do innych przetworów, np. do tego pysznego dżemu truskawkowego :

confiturefraisesureau4
Pozdrawiam serdecznie!

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Plus
  • Pinterest
  • Blogger
  • RSS
  • Email

Z czerwcowego archiwum – rabarbar i truskawki (przetwory)

Czerwiec niestety nie zaczął się dla nas zbyt łaskawie. Weekend przyniesie nam ulewy (w tym ryzyko powodzi) i nadal dosyć chłodne temperatury (a w górach śnieg, nawet w tych niższych partiach, dobrze więc, że w Engadynie będziemy dopiero za tydzień…). Na szczęście od przyszłego tygodnia pogoda ma być nieco bardziej przyjazna, pozostaje więc nadzieja, że słynny ‘rok bez lata’ się jednak nie powtórzy (w Szwajcarii był on synonimem klęski głodu, olbrzymich ulew i powodzi, a nawet sierpniowych przymrozków).
Jeśli pogoda się poprawi, to truskawki będę konsumować i przetwarzać w tym roku dopiero z tych późniejszych, lipcowo-sierpniowych odmian (na szczęście francuska odmiana Mara des Bois jest na straganach nawet we wrześniu). Za to rabarbar ma się jak na razie całkiem dobrze, przypominam więc kilka wcześniejszych przepisów na przetwory z jego udziałem :

- pyszny dżem z rabarbarem i suszonymi morelami :

rabarbar_dzem_morele
(latem możecie zrobić podobny dżem, ze świeżymi morelami, lub już teraz – używając np. mrożonych)

- dla wielbicieli rabarbarowo-imbirowych smaków - dżem rabarbarowy z dodatkiem kandyzowanego imbiru:

rabarbar_dzem_imbir21
(a przy okazji nie mogę nie wpomnieć o ‘klasyce’, czyli skandynawskim hiramie rabarbarowym – klik, o który co roku dopytują znajomi… :) w tym samym wpisie znajdziecie również przepis na chutney z rabarbaru)

Jeśli uda Wam się zdobyć w czerwcu smaczne, słodkie truskawki, polecam ich połączenie z rabarbarem właśnie :

- dżem rabarbarowo-truskawkowy – klik (oraz dwie wcześniejsze receptury, przepisy tutaj - klik) :

confitfraiserhubtonka
Świetnie smakuje również rabarbarowo-truskawkowy dżem z dodatkiem kwiatów hibiskusa, o którym wspominałam Wam tutaj – klik (polecam też wersję różaną) :

confit_hibiscus_rhub_fraise2
A jeśli nie macie cierpliwości lub czasu na smażenie dżemów i konfitur, to proponuję coś mniej absorbującego – rabarbarowy lub truskawkowy syropklik (lub syrop z innych owoców, przygotowywany dokładnie w ten sam sposób) :

syrop_rabarbar_truskawki2
Ja czekam na truskawki przede wszystkim po to, by przygotować ten oto truskawkowo – ananasowy dżem - klik:

ananas_truskawki_dzem2
W tym samym wpisie wpisie polecam również nalewkę przygotowaną na bazie podobnych składników, która również okazała się wielkim hitem (może być np. pysznym świątecznym podarkiem :)) :

ananas_truskawki_rum1
A nieco później będzie dżem morelowo-truskawkowy z octem balsamicznymklik :

abricots_fraises_balsamique
To wszystko jednak będzie możliwe tylko jeśli czerwcowa aura będzie bardziej przyjazna niż ta aktualna…

Jak wspominałam w poprzednim wpisie – przez następne dwa tygodnie pojawi się tutaj kilka archiwalnych ‘przypominaczy’, ale i kilka nowych przepisów, które zaprogramowałam do automatycznej publikacji. Do połowy czerwca będę miała mocno ograniczony dostęp do internetu, nie mogę więc obiecać odpowiedzi na Wasze pytania / komentarze (w razie pilnych pytań najlepiej pozostawiać je pod ostatnimi postami). Kończę dziś pakowanie i jutro rano wyruszamy w poszukiwaniu słońca (i nareszcie 20-stopniowych temperatur), trochę bardziej na Południe Europy. A w drugim tygodniu wracamy do naszej ukochanej Engadyny (mając nadzieję, że będzie już tam nieco cieplej niż teraz…).


Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam duuużo słońca na nadchodzące dni! :)

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Plus
  • Pinterest
  • Blogger
  • RSS
  • Email