Sugestie

Jeśli macie jakieś uwagi / sugestie / problemy dotyczące bloga (i nie tylko ;) ), to tutaj możecie mi o nich pisać :)

Pozdrawiam :)

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Plus
  • Pinterest
  • Blogger
  • RSS
  • Email

69 odpowiedzi nt. „Sugestie

  1. Anita

    Na dobry poczatek: bardzo sie ciesze, ze po tej wirtualnej „kraksie” udalo sie Pani wrocic i cieszyc nas superstrona z apetycznymi zdjeciami i przepisami. Bardzo lubie tez czytac wszelakie informacje, bo niby sporo sie wie o roznych kuchniach i zwyczajach, to jednak fajnie jest dowiedziec sie ciekawych rzeczy od ludzi, ktorzy pisza z wlasnego doswiadczenia o jedzeniu, produktach, zwyczajach itd. (Ja od 20 lat mieszkam w Holandii i czasem czytam w publikacjach takie dziwne rzeczy o kuchni holenderskiej, ze od razu widac ze „pisane z sufitu”). Takze dzieki za to, ze sie Pani dzieli tym co wie, bo my sie na tym uczymy!
    Bardzo bym chciala skorzystac z Pani wiedzy i zapytac o dwie rzeczy. W ub. roku na wakacjach w okolicach Luzern (niedlugo bede znowu!) jadlam pysznie przyrzadzana watrobke w sosie ziolowym; z tego co wiem jest to tradycyjna potrawa w tym regionie (jedzona oczywiscie z rosti). Czy moze Pani wie jak sie te watrobke przyrzadza? Nie udalo mi sie tego przepisu znalezc, pojem sobie na pewno jak tam bede, ale chcialabym to umiec przyrzadzic sama.
    Moje drugie pytanie dotyczy Wurzelkraft. Czy to sie kupuje w supersamie czy w sklepach specjalistycznych (zdrowa zywnosc itp)?
    Wiem ze Pani ruchowo ograniczona i zapracowana, ale bardzo bym chciala od Pani otrzymac odpowiedz, pospiechu nie ma.
    Jeszcze raz dzieki za powrot do wirtualnego swiata i duzo zdrowia zycze!
    Anita

  2. Bea Autor wpisu

    EK, dziekuje bardzo :)

    ********

    Anito, przepraszam, ze odpowiadam dopiero teraz…
    Co do pierwszego pytania, to niestety specjalistka w dziedzinie dan miesnych nie jestem ;) Jest jednak pewne danie, ktore przygotowuje sie z watrobki zawinietej w plasterki boczku / bekonu, a w srodku znajduja sie listki szalwii; czy moze o to Ci chodzi? Bo nic innego z watrobka mi na mysl nie przychodzi… Jesli tak, to daj znac, chetnie przetlumacze Ci i przesle ten przepis.
    A co do Wurzelkraft, to niestety nigdy nie kupowalam go wsklepach (i chyba w naszej czesci francuskojezycznej nigdy nie widzialam…), ale mozna je kupic np. tu :

    http://www.keimling.eu/.cms/Orgon_AlkaLife/25-7-102?search=Wurzelkraft_

    lub na Amazonie :

    http://www.amazon.de/P-Jentschura-WurzelKraft/dp/B001IXWVAK

    Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wizyte :)

    PS. I bardzo prosze by mi nie ‚paniowac’, staro sie wtedy czuje ;)

  3. Magda

    Witam,
    Trafiłam tu przypadkiem…..jak… nie pamiętam;) W każdym bądź razie oczarowały mnie zdjęcia no i ma się rozumieć same przepisy. Od trzech tygodni co weekend korzystam z jakiegoś przepisu i piekę ciasto……mniam. Mam „pytanio-prośbę”, czy może podpowie mi Pani (a może inni czytający) jakiś przepis na ciasto, które mogłoby pełnić rolę tortu urodzinowego. Co roku był u mnie w domu ten sam tort, w skrócie: biszkopt, owoce, bita śmietana. Chciałabym coś innego. A bez tortu się nie obejdzie…..bo przecież muszę w coś wbić świeczki:) Pozdrawiam Magda

  4. maja

    Witam, śledzę tego bloga już dość długo i wyrobiłam sobie zdanie, że jest niezastąpiony. Tyle porad i przepisów pod mój gust, świetny jest:) Również wersja francuska mnie cieszy, ponieważ ostatnio francuski jest moją miłością :) Pozdrawiam i życzę wytrwałości w blogowaniu :D

  5. Hanna Wilson

    Droga Beo! (Beato?)
    Strona jest naprawde wspaniala i wlasciwie mozna o niej mowic tylko w samych superlatywach. Mam tylko jedna sugestie, moze warto byloby dolaczac opinie o restauracjach, w ktorych bywasz? Osobiscie bardzo mnie to interesuje i uwielbiam, kiedy osoby prowadzace blogi kulinarne, omawiaja rowniez rozne lokale gastronomiczne.

    1. Bea Autor wpisu

      Witaj na blogu Hanno,
      Serdecznie dziekuje za tak mile slowa :)
      Co do restauracji, to jako iz mieszkam poza granicami Polski, nie sadze ze bedzie wiele zainteresowanych takimi miejscami osob, to raz; a dwa – opisywanie miejsc i krytyka kulinarna nie sa niestety moimi mocnymi stronami. Pozostawiam wiec to tym, ktorzy zrobia to lepiej ode mnie.

      Pozdrawiam!

    1. Bea Autor wpisu

      Witaj Pozeraczko :) Ogolnego artykulu o warzywach jesiennych jak do tej pory nie planowalam, poniewaz zazwyczaj to wlasnie tylko a propos zimowych warzyw dostawalam mnostwo pytan mailowo; poza tym teraz na wpis o jesiennych warzywach moze juz troche za pouno, wszak juz za miesiac zawita do nas kalendarzowa zima ;) Chetnie napisze cos (na blogu lub droga mailowa) jesli masz pytania dotyczace konkretnych warzyw, pytaj wiec smialo :)

      Pozdrawiam!

  6. malita

    Dziękuję pięknie!! to teraz mam świąteczny dylemat między tymi małymi cudeńkami, a imbirowymi ciastkami z cynamonem „na rozgrzewkę”… właściwie to upiekę jedne i drugie :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałych, białych i pełnych rodzinnego ciepła Świąt!!

    PS. brakowało mi takiej strony z takimi przepisami!! Życzę samych sukcesów!!

  7. iwona

    Wpisalam pochwaly gdzies po drodze, na innej stronie tego bloga, ale tutaj jeszcze raz bardzo chetnie dodam kolejne. Slowa uznania i podziekowanie, ze mam gdzie zagladac. A przyznam sie, ze Twoj blog jest dla mnie „przerywnikiem-ukojeniem” w mojej pracy :-)
    Pozdrowienia!

  8. Karol-a

    Gratuluje pięknej strony! Jestem pod dużym wrażeniem jej estetyki, czystości, fotografii. Trafiłam na nią wczoraj szukając przepis na DYNIĘ :) i już pierwszy przepis za mną ! sałatka z rukoli i dynii. Teraz zapisałam Twoją stronę w ulubionych i będę na nią często zaglądać.
    Serdecznie pozdrawiam
    Karol-a

  9. malinkiwkuchni

    Witam! Cóż za wspaniałą stronka, Pani przepisy są niesamowite! Gratuluję! Ja też uwielbiam gotowanie, chociaż z blogiem dopiero zaczynam :) Zapraszam skromnie do siebie i jak już będę miała taki wygląd bloga jak chcę, to pozwolę sobie dołączyć link do Pani w rubryce „zaglądam i polecam” :) mogę?
    Pozdrawiam!

  10. Marzena

    Witam, trafiłam tu przypadkowo, ale nie żałuję! Muszę przyznać stronka przepiękna – gratuluję. Zainspirowały mnie szczególnie makaroniki, nigdy wcześniej samodizelnie ich nie robiłam dlatego prosze w miarę mozliwości napisać czy migdały dajemy ze skórką czy bez skórki? Pozdrawiam

  11. Kasia

    Hej:) Chcialam sie zapytac o sok z czarnego bzu. moje dzieci dziennie pija wode z rozcienczonymi soki poprostu litrami.mama zaproponowala zebysmy zrobily sok z czarnego bzu i na poczatku bylam mile zaskoczona wlasciwosciami bzu ale jak sie pozniej okazalo moze byc tez szkodliwy, doczytalam ze tylko swieze lub niedojrzale owoce ale ale moje pytanie brzmi czy moga go dzieci pic rowniez rozcienczany z woda jak pozostale soki w duzych ilosciach. Dziewczynki maja 3 i 5 lat. bede bardzo wdzieczna za odpowiedz bo nie wiem ile tego soku zrobic i nie chcialabym zaszkodzic dzieciom. pozdrawiam serdecznie Kasia

    1. Bea Autor wpisu

      Kasiu – przepraszam, pytanie umknelo mi wczesniej… Czarny bez szkodliwy jest tylko niedojrzaly lub nieprzetworzony, przynajmniej z tego co mi wiadomo. Natomiast ogolnie wszelakie soki (czy to warzywne, czy owocowe) nie powinny byc spozywane ‚litrami, szczegolnie przez dzieci, gdyz organizm roznie sobie radzi z taka iloscia ‚surowca’ (chyba ze rozcienczane z woda wlasnie, o ile wciaz mowimy o soku, a nie o syropie z dodatkiem cukru).

      Pozdrawiam

  12. Agu

    Jakże apetycznie!
    Blog palce-lizać!

    Zaczynam od Zupy Cebulowej,
    bohaterka karmelizuje się już ok 30minut na patelni (z grubym dnem)
    ale jeszcze ją przytrzymam chwilkę,
    a później zmiksuję, zanim zacznę kontynuować :)

    Winszuję i pozdrawiam serdecznie Autorkę Strony,
    dodałam do zakładek i na pewno będę tu często zaglądać
    (swoją drogą,
    zainspirowałaś mnie!
    ja też uwielbiam gotować..
    i fotografować..
    zastanowię się nad jakimś fotoblogiem)

    wracam do cebuli,
    Agu

  13. Grzesiek

    Boże, Bea. Co się stało ze starym wyglądem strony??? Już prawie 3 lata czytam twojego bloga i strasznie mi się podobał tamten wygląd ;( Mam prośbę. Wiem,że pewnie aktualny wygląd w troszkę chłodnym kolorze Ci się podoba, ale PROSZĘ nie zmieniaj nagłówka z :Bea w kuchni” na „Bea od kuchni”, proszę!

    1. Bea Autor wpisu

      Grzegorzu, la donna è mobile ;) i cztery lata z tym samym wygladem bloga lekko mnie juz zmeczyly…
      Co do kolorystyki, to niestety na niektorych ekranach zielen jest wiosenno-soczysta, na innych bardziej niebieskawa, chlodniejsza. I na razie niestety chyba tak pozostanie… Ale przyzwyczaisz sie po pewnym czasie, zobaczysz ;)

      Pozdrawiam

  14. Aga

    Beo, Twój blog jest jednym z moich ulubionych. Trafiłam tu przypadkiem szukając ciekawych pomysłów na dynię, którą podarowali mi dziadkowie i zostałam na dobre :). Każdy post jest przemyślany i dobrze napisany. Nie mogę oczywiście nie pochwalić zdjęć… Są w Twoim stylu (jak wszystko na blogu), potrawy wyglądają bardzo apetycznie. Zaglądając tu i podglądając Ciebie postanowiłam również spróbować swoich sił w pisaniu bloga. Póki co jestem żółtodziobem ale mam nadzieję, że z czasem będę bardziej opierzona. Mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko, że będę Cię nadal podglądała i czerpała inspirację i dobrą energię z Twoich wpisów – jesteś moim Mistrzem! Co do nowego wyglądu strony, należę do grupy kibiców zwolenników – wg mnie jest bardziej rześko. Pozdrawiam :)

    PS: A to strona mojego bloga:… http://mojprzepisnazycie.pl/

  15. Iza

    Witam, blog fantastyczny, pełny profesjonalizm,cudowne zdjęcia,gratuluję pomysłów i kulinarnego talentu.
    Czytam bardzo często,i korzystam ze wspaniałych przepisów i porad.
    Mam pytanie odnośnie przechowywania tych wspaniałych octów.
    Czy po zrobieniu trzeba przechowywać je w lodówce?
    Pozdrawiam i życzę wielu,wielu lat blogowania
    Iza.

    1. Bea Autor wpisu

      Izo – przepraszam, ze pytanie mi tutaj umknlelo… Ja przygotowuje male ilosci / buteleczki octow wiec dosyc szybko je zuzywam, ale mozna ewentualnie przechowywac je w chlodnym miejscu, szczegolnie jesli przygotowywana jest wersja ‚na zimno’.

      Pozdrawiam i ciesze sie, ze blog sie podoba :)

  16. Malka

    Dziekuje za przepisy. Bardzo lubie forme Twojego bloga i elegancje slowa.
    Przygotowuje sie wlasnie do ciasta miodowego i mam pytanie: jaka pojemnosc ma u Ciebie szklanka? W moim domu bylo to 200 ml, ale widze, ze nie jest to jednolita miara i wolalabym sie upewnic, jako ze mam wlasnie przygotowac ciasto na rodzinne przyjecie w nowym kraju, gdzie kroluja ‚cups’ i ‚oz’, a ja probuje sie w tym odnalezc :)
    Pozdrawiam!

  17. MagDuśka

    Jestem pierwszy raz.Szukam miłośników warzyw i owoców,do których śmiem się zaliczać.Moja wegetariańska kuchnia raczkuje nieśmiało i usilnie szukam inspiracji.Wege-łatwo powedzieć.Trudniej się odżywiać!Prawda?p.s. zdjęcia są przepiękne i apetyczne.Gratuluję.:)

  18. konewka28

    Witam Serdecznie. Chciałam Panią bardzo przeprosić. A mianowicie chodzi o splagiatowanie materiału o komosie ryżowej. Ja po prostu nie zdawałam sobie sprawy z tego czynu. Teraz już wiem, że jest to nielegalne, ale w danej chwili kiedy to robiłam byłam pod wielkim wrażeniem opisu, bo nigdzie lepszego nie znalazłam, a sama nie jestem dobra w pisaniu., Na pewno jest to przykre dla obu stron. Nie chciałam nikogo urazić I proszę mi wybaczyć. Już wszystko wykasowałam ze swojej strony. Jest mi też przykro, że robiąc to wszystko spadło na moją mamę. Życzę powodzenia i Przepraszam.

    1. Bea Autor wpisu

      Dziekuje za wiadomosc Konewko.
      Niestety problem w tym, iz teksty w internecie nie pisza sie same, tak jak i zdjecia same sie w internecie nie mnoza. A wszystko co ma swojego autora do niego wlasnie nalezy.
      Wiecej napisalam mailowo.

      Pozdrawiam

  19. Kinga

    Witaj, Beo!
    Ponieważ to zakładka sugestie, to ja mam taką sugestię… Prosimy, wróć.
    Wiem, że teraz jest pełno stron na których można znaleźć przepisy i każdy jest ekspertem od wszystkiego na Instagramie. Ale w tym natłoku informacji brakuje nam Ciebie. Rozważnej, rzetelnej i ciepłej Bei… Gust i smak to Twoje drugie imię. Dziękujemy Ci za te lata z nami i mamy nadzieję, że jeszcze się tu pojawisz. Nigdy nie zapomnimy dobroci, którą bezinteresownie nam ofiarowałaś. I mamy nadzieję że masz się dobrze. A jeśli potrzebujesz teraz Ty naszej pomocy, to daj nam proszę znać.
    W języku polski rzadko używa się słowa „kocham”. W angielskim już zdecydowanie częściej. I pewnie to słowo nie byłoby stosowne w tym miejscu… Ale wiedz, że dla wielu z nas jesteś Ważną Osobą. Mimo iż nie znamy się osobiście, przez Twoje wpisy mieliśmy okazję Cię poznać. I bardzo Cię cenimy. Cząstka Ciebie ukształtowała nas i będzie na zawsze z nami. Dziękujemy Ci za to!
    Jesteś Wspaniałą Osobą i nie pozwól nikomu/niczemu aby przekonało Cię że jest inaczej!

    Kinga
    (pewnie już kojarzysz to imię, bo to nie jest mój pierwszy wpis w tej tematyce, ale po prostu mi tęskno ;( i w dodatku jestem uparta)

    PS1. Przepraszam Cię za te osobiste wywody w tym miejscu. Ale nie znam Twoje adresu email, więc piszę tu.
    PS2. Jeśli chcesz mnie uciszyć. To odpisz mi na emaila np. „Spadaj”. Choć będzie mi pewnie przykro… Ale postaram się zrozumieć i uszanować Twój wybór.

Dodaj komentarz